Stanowisko w sprawie petycji do Ministra Infrastruktury (25.08.2025)
Petycja dotyczy „zmiany interpretacji przepisów dotyczących wprowadzania ścieków oczyszczonych do ziemi w ramach zwykłego korzystania z wód” (dostępna pod adresem: link). Poniżej odpowiadamy na kolejne elementy petycji, bez niepotrzebnych emocji, o których wyraźnie wspomniał autor petycji tworzący ją „z najwyższym oburzeniem”.
Petycję rozpoczęto od twierdzeń o „zmanipulowanej interpretacji” i „niebezpieczeństwie dla gospodarki wodnej”. W petycji nie przedstawiono jednak żadnych dowodów, które potwierdzałyby tak daleko idące oskarżenia. Przypisywanie złej woli instytucjom państwowym (Ministerstwu Infrastruktury i Wodom Polskim) nie przyczynia się do rozwiązywania problemów środowiskowych.
Następnie w petycji nawiązano do zdarzeń z ostatnich lat (awarii kolektora dopływowego do oczyszczalni ścieków „Czajka” w Warszawie i katastrofy ekologicznej na Odrze), które nie mają żadnego związku z przedmiotem petycji, czyli wprowadzaniem ścieków oczyszczonych do ziemi w ramach zwykłego korzystania z wód. Luźne skojarzenia ze ściekami jedynie budują atmosferę strachu.
Petycja odnosi się też do rankingów państw członkowskich UE pod względem zasobów wodnych, chociaż autor petycji nie przytacza żadnych danych o rzeczywistym wpływie przydomowych oczyszczalni ścieków na bilans wodny. Tymczasem w warunkach zwiększonego parowania znaczna część wody z powierzchni ziemi może odparować, zanim zdąży wniknąć do gleby lub zostać pobrana przez rośliny, co wpływa na efektywność „powierzchniowego gospodarowania” ściekami.
Wspomniany w petycji „bezpieczny odzysk wody z przydomowych oczyszczalni ścieków” wymaga wcześniejszego przyjęcia krajowych przepisów szczegółowo określających warunki tego odzysku. Przepis dyrektywy z 1991 r. nie jest bezpośrednio skuteczny prawnie i nie może zastępować regulacji polskich. Rozporządzenie unijne z 2020 r. też wymaga przyjęcia przez państwa członkowskie UE własnych przepisów ustalających, pod jakimi warunkami można ponownie wykorzystać ścieki. Oprócz „wymogów jakości dla wody odzyskanej”, w przepisach należy ustalić wymogi kontroli jakości.
W petycji nie wskazano żadnego orzeczenia sądów administracyjnych kwestionującego stanowisko Ministerstwa Infrastruktury i Wód Polskich. Nie przedstawiono orzeczenia potwierdzającego np. brak obowiązku dokonania zgłoszenia wodnoprawnego, do czego zdaje się zmierzać autor petycji niezadowolony z „modyfikacji stanowiska” instytucji państwowych.
Autor petycji stawia się w roli obrońcy mieszkańców terenów wiejskich, pomimo że postulowane za pośrednictwem petycji systemowe odstąpienie od dokonywania zgłoszeń wodnoprawnych (czyli oceny wpływu na ludzi i środowisko) pogorszyłoby ochronę przysługującą ludności z obszarów nieskanalizowanych, w tym terenów wiejskich. Działania podjęte przez Ministerstwo Infrastruktury i Wody Polskie są ważnym krokiem w kierunku równego traktowania ogółu rozwiązań, zgodnie z prawem i ich możliwym wpływem na ludzi i środowisko.
Sugestia, że „rozwiązanie jest proste”, lekceważy instytucje państwowe, które mają konstytucyjny obowiązek chronić środowisko i zdrowie. Przepisy pozwalają wprowadzać ścieki do ziemi (pod powierzchnię gruntu), a nie na ziemię (na powierzchnię gruntu). Rozprowadzanie ścieków „powierzchniowo” to nie kwestia doboru technologii, lecz właściwych wymagań prawnych, które nie przewidują możliwości „powierzchniowego gospodarowania” ściekami. Przepisy nie dopuszczają stosowania takich rozwiązań, co wyraźnie potwierdziły Ministerstwo Infrastruktury i Wody Polskie.